Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sir Porypaniec
Witch
Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 205
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob 11:35, 14 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
Ja wiedziałem że ta nasza lektura co czytamy w szkole to jakaś nieprawda jest...
A ja głupi uwierzyłem -> Mich
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
|
 |
Erlox
Orc Shaman
Dołączył: 14 Gru 2005
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob 17:05, 14 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
musze przyznać, że takiej wersji Grunwaldu jeszcze nie czytałem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Wasabi
Carniphila
Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 397
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 17:27, 14 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
No thurder comments
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
michaellll86
Necromancer
Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 2260
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań, Górczyn
|
Wysłany: Sob 20:25, 14 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
A czytaliście Grunwald "przed meczem z Anglią"? Khaseer, znajdziesz?
Hmmm.... właśnie to przeczytałem i od razu się biorę za szukanie... Jest 3:40
-> Khaseer
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Volothamp Geddarm
Crypt Shambler
Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 684
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie 4:06, 15 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
Świt już nastawał...
Świt już nastawał czerwonym płomieniem oświetlając pole rozległe, na którym to wojska koronne z synami Albionu zewrzeć się miały w bitwie straszliwej.
Odezwał się tędy Wielki książe Janas do pomniejszych którzy mu towarzyszyli
-Jak zwą to pole na którym potykać się będziem??
-Old Trafford panie....-szepnął trefniś Klejdinst chowając się za połę płaszcza książęcego
-Siła ich będzie...siła -rzekł książe wzrokiem okoliczne trybuny omiatając
-Lecz nie ulękniem się i presyji nijakiej nie ulegniem..Szkoty podobnież doping pyszny nam szykują co by Sasy upokorzyć i w bitwie sromotnie pognębić
-A prawdą li to że Sasy w szeregi swoje Lampardy ,Gepardy i inne bestyje wystawić zamyślają??-ozwał się pan Rasiak od Kogutów
-Prawdą ci to ....lecz niechaj legnę niźli pozwolę by zamęt czynić poczeły w obronie naszej-odezwał się pan Bąk co za urządzanie obrony władnym uczyniony został...
Wtem rumor jakiś słyszeć się dało i okrzyki gromkie...
-Z drogi ...z drogi. posły do księcia..od arcyhetmana naszego wszechczasów
Górskiego ...wiadomość
Przez ciżbę cisnącą się przebiwszy stanął poseł przed księciem i honor mu należny oddawszy wiadomość wręczył
Zadziwił się książe niemożebnie lecz list ująwszy głosem gromkim odczytał
"ZAPRAWDĘ KSIĄŻE PAMIĘTAJ PIŁKA JEST OKRĄGŁA A BRAMKI SĄ DWIE" ...
No i jest
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Volothamp Geddarm
Crypt Shambler
Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 684
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie 4:12, 15 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
A tu ciąg dalszy
-Już czas panie...już czas -ozwał się trefniś Klejdinst budząc Wielkiego Księcia Janasa co to po ciężkim dniu umęczon legł na chwilę w namiocie swoim
-Wedle obyczajów naszych ceremoniję przedbitewną czynić wypada...
-W te słowa ,słusznie prawisz trefnisiu....a zbieraj mi drużynę jako żywo by na polu owym ostatnie poprawki w formacyjach wprowadzić,albowiem sen mi przyniósł koncept szatański kogo by w pomocach naszych miast pana Szymka z Trabzonu umieścić...
-A któż li on jest panie mój w mądrościach i fortelach swych niezgłębiony??
-Lewandowski zwą go lecz przez niektórych Lewandinhio również, baczenie mając rzekomo na przodków jego brazylijskich...lecz biegnij już...biegnij
-Pyszna to rzecz mój panie...już biegnę
I tak wyległo rycerstwo nasze na pole Old Trafford zwane, gdy wtem z pobliskiego wzgórka dla kronikarzy przeznaczonego jeździec zbliżać się począł.
A jeźdźcem tym był Tomcio co to na Wembley w pojedynkę Sasów onegdaj zatrzymał..
-Książe mój miły przywiozłem ci relikwię potężną co w bitwie dopomóc może...
-rzekł Tomcio .
Uklękło zgromadzone rycerstwo a książe uniósł w górę relikwię ową...a była nią
kaseta VHS POLSKA-ANGLIA 1:1 1973-PAMIĘTAMY
...a kmioty dookoła zebrane szeptać poczeli że takich dziwów to jeszcz nie widzieli...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Volothamp Geddarm
Crypt Shambler
Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 684
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie 4:20, 15 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
No i jeszcze dalej...
Pobladł Wielki książe Janas i słabym głosem do trefnisia rzekł co to był na podorędziu
-Przebiegłe Sasy świadome i walory oblubieńca mego uznające klątwy jakoweś i mary przed oczy mu rzucać poczeły...
-Jako żywo panie,pan Rasiak od Kogutów rezon straciwszy wielki galimatias w szeregi nasze wprowadzał..aż lud się wichrzyć i burzyć począł i gdyby nie pan Franek...
-Zamilcz ,powiadam zamilcz bo obatorzyć każę..frasunku mi tylko dostarczył trafienie uzyskując...a faworyt mój najlepszy do pełni rozumu nijak dojść nie może,gawiedzi się odgrażając że żartów obleśnych czynić mu nie będą
-Nie frasuj się panie mój, toż to na turniej Krzyżacki pojedziem i glorie wszelakie na ciebie i rycerstwo twoje spadną..
-Taaa-uśmiechnął się książe
-I wtedy pokażem...lecz Franka też zabrać musim coby nam kmioty grodu we Wronkach nie oblegały i zamętu nie czyniły..
A puszcza w okół szumiała jęki i pohukiwania z siebie wydając "RASIAKU...RASIAKU, WRÓĆ DO NAS..WRÓĆ DO NAS...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Volothamp Geddarm
Crypt Shambler
Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 684
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie 4:20, 15 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
A to przy okazji
Z katastrofy statku uratowali się Polak, Rosjanin i Niemiec. Wyrzuciło ich na niewielką bezludną wyspę. Niestety po tygodniu zjedli wszystko co na wyspie dało się zjeśc i głód zajrzał im w oczy. Postanowili że będą ciągnąc losy, a kto przegra ten będzie musiał się poświęcic, tak żeby inni mogli coś zjeśc.
Pierwszy przegrał Rosjanin. Pomyślał i odciął sobie nogę. Upiekli ją i przez kilka dni mieli co jeśc. No ale wiadomo - znowu zgłodnieli, kolejne losowanie i padło na Niemca. Ten odciął sobie rękę. I znowu rozbitkowie jedli kilka dni. No ale w końcu przyszła pora na Polaka. Ten wstał i rozpiął spodnie. Rusek już rozpala ognisko, Niemiec mówi: -Ja, ja, polska kiełbasa, gut. A Polak popatrzył na nich i spokojnie powiedział:
-No co wy chłopaki? Po jogurciku i spac!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Dreon
Gość
|
Wysłany: Nie 11:21, 15 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
A nazajutrz rano:
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Sir Porypaniec
Witch
Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 205
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie 11:30, 15 Sty 2006 Temat postu: |
|
|
Hehe no pamiętam tą wersję jak z anglią graliśmy.. heh te wspomnienia
A kawał całkiem całkiem
Kto chce jogurcik??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
|